15.40

O produkcie

To opowieść o tym jak młodość, pasja, zero zobowiązań, chęć przygody, dzikość i przede wszystkim wolność, kierowało grupą 22 latków przy podjęciu decyzji o kręceniu filmu dokumentalnego w jednym miejscu, które uważane jest za jedno z najbardziej niebezpiecznych na świecie- brazylijskich faveli, gdzie toczy się wojna. Proste pytania o marzenia , które nigdy nie były zadane... O czym marzą ludzie, którzy nie mają praktycznie nic? To książka o ryzyku, odwadze, szaleństwie, strachu, miłości oraz samotności. To połączenie reportażu z brazylijskich slumsów z motywacją i zachęta do tego, by żyć. Książka wzbogacona jest licznymi czarno-białymi fotografiami.

Informacje dodatkowe

Nazwa Nazwa: Poszukiwacz marzeń
Oryginalny tytuł Oryginalny tytuł: Poszukiwacz marzeń. Z kamerą na wojnie w Brazylii
Oprawa Oprawa: Miękka
Kod ISBN Kod ISBN: 9788379007127
Kod EAN Kod EAN: 9788379007127
Rok wydania Rok wydania: 2017
Język Język: polski
Format Format: 14.8x21.1
Ilość stron Ilość stron: 82
Podatek VAT Podatek VAT: 5%
Kwota podatku VAT zawarta w cenie produktu.
Premiera Premiera: 2017-04-19
Gwarancja Gwarancja: 2 lata
W przypadku kiedy nie otrzymasz karty gwarancyjnej zawsze możesz skontaktować się ze sprzedawcą, który w Twoim imieniu przeprowadzi Cię przez proces gwarancyjny
Kolor Paleta kolorów
Wyszukaj produkty podobne kolorystycznie

Opinie i recenzje

avatar
Zmień
Twoja ocena produktu
Aneta
środa, 19 kwietnia 2017 godz. 11:22
Biegałam i pytałam o marzenia. Marzenia pozostawały te same, zmieniali się tylko ludzie… – tak autorka kończy swoją książkę, a ja tymi słowami chcę rozpocząć résumé tego, co Czytelnik znajdzie w tej niezwykłej publikacji.
Lekkie pióro autorki i jej reporterska pasja powodują, że kolejne strony przewraca się z zapartym tchem, czekając na rozwój wydarzeń i smaczki, które autorka przy wielu okazjach nam serwuje.
Trudno sklasyfikować tę książkę, bo jest to i z zębem napisany reportaż z brazylijskich slumsów, i socjologiczna (czy tylko socjologiczna?) rozprawka.
Ogromne wrażenie zrobiły na mnie emocjonalne relacje autorki ze spotkań z poszczególnymi ludźmi. Ze starym człowiekiem w Rio de Janeiro, który po rozmowie z autorką podniósł się z rozpaczy i stwierdził, że właśnie dostał „wędkę”, więc doraźnej pomocy już nie potrzebuje, bo sam będzie sobie „łowił” lepszy los. Z funkcjonariuszami brutalnej brazylijskiej policji specjalnej. I z dziećmi, żołnierzami mafii w faweli, które to spotkanie autorka tak podsumowuje:
Wszyscy gdzieś w głębi jesteśmy zagubionymi dziećmi, nie wiedzącymi, jaką drogą pójść przez życie. I to sprawia, że życie jest tak piękne i fascynujące. Takie właśnie małe i zagubione dzieci widziałam w chłopcach z karabinami.
Jest to książka, która ma jeszcze jeden niezaprzeczalny atut: zdjęcia. Niby zwyczajne zdjęcia biednej brazylijskiej codzienności, obrazy wbijającej w ziemię „architektury” faweli. Ale te zdjęcia robią ogromne wrażenie, bo – w epoce wszechogarniających papuzich (wszak jesteśmy w Brazylii!) kolorów – są czarno-białe!
Tę książkę koniecznie trzeba przeczytać. A po lekturze pomyśleć: o sobie i o innych ludziach!
Stanisław
poniedziałek, 17 kwietnia 2017 godz. 11:35
Karolino, jeżeli to czytasz to wiedz , że jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego sukcesu w filmie i pisarstwie. Dużo przed Tobą , ale i za Tobą. Pamiętaj "Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać" :) będziemy z Tobą nawet jak się potkniesz. Dziękujemy za dumna reprezentację Polski za granicą. My Polacy jesteśmy dumni.
Bookendorfina
sobota, 15 kwietnia 2017 godz. 08:19
"Rio to nie tylko karnawał, piaszczyste plaże, czy pomnik Chrystusa Odkupiciela. To przede wszystkim miasto słynące z wojny, wojny pomiędzy mieszkańcami faweli i policją."

Reportaż o kręceniu filmu dokumentalnego poświęconego brazylijskim fawelom, życiu w dzielnicach zubożenia, nędzy i przestępczości. Pięcioosobowa grupa studentów, połączona marzeniami, pragnieniem przygód i pasją podróżowania, udaje się do Rio de Janeiro, miasta Boga, ale przez Boga opuszczonego, aby pokazać prawdziwe oblicze slumsów i dociec prawdy o ich mieszkańcach. Młodzieńcze, ambitne i pełne entuzjazmu próby dowiedzenia się, czym w odczuciu Carioca jest szczęście, jak można je zdefiniować, z jakiej perspektywy na nie spojrzeć, jak odnieść do uwarunkowań środowiska, w którym przyszło im żyć. A może faktyczny obraz szczęścia jest niezależny od przynależności do określonej grupy społecznej, zasobności portfela czy miejsca zamieszkania na świecie? I jak to poczucie szczęścia przekłada się na codzienne marzenia i pragnienia?

Rio de Janeiro, z jednej strony zachwyca młodych dokumentalistów, porywa unikalnym klimatem, urokiem bogatych czy turystycznych dzielnic, a z drugiej strony szokuje widokami społecznej niesprawiedliwości, wąskich uliczek, stromych nachyleń i przykrych zapachów w dzielnicach biedy. To poczucie kontrastu towarzyszy im nieustannie podczas wędrówek ulicami i plażami, widokami z okalających miasto wzgórz. Aby otrzymać jak najpełniejszy i autentyczny obraz brazylijskiej rzeczywistości, wielokrotnie wystawiają się na niebezpieczeństwo, pertraktują z własnym strachem, podejmują ryzyko, tak dobrze mi znane z pierwszych podróży po świecie w młodości, a które wraz z pojawieniem się dzieci uległo gwałtownemu wyciszeniu. Jakże przyjemnie było znów poczuć ten zapał, żarliwość i pasję przebijające się w ekscytujących przygodach autorki. I spotkania z przypadkowo napotkanymi zwykłymi ludźmi, interesujące rozmowy, niejednokrotnie kończące się osobistymi zwierzeniami i zaskakującymi opowieściami.

Wojna w Rio to wojna pomiędzy gangami, mafią, policją a mieszkańcami faweli, niewidoczna jeśli przebywa się tylko w turystycznych miejscach. Sporo przeczytamy o pacyfikacji, przedstawionej jako prowadzonej polityce terroru wobec ludności faweli. Ale poprowadzeni zostaniemy także śladami wszechobecnej sztuki w formie graffiti, murale, muzyki czy teatru, nie tylko nadającej miejscu kolorytu, ale również będącej formą zwrócenia uwagi na obecne problemy społeczne, z którymi zmagają się Brazylijczycy. Reportaże wzbogacają liczne czarno-białe ilustracje i cytaty zamieszczone na początku każdego z ośmiu rozdziałów. Na końcu książki, czeka nas krótka, choć atrakcyjna, wycieczka do zachwycających wodospadów niedaleko Foz do Iguaçu.

bookendorfina.pl
Francis
wtorek, 11 kwietnia 2017 godz. 16:19
A końcowa dedykacja dla Prezydenta ?
Sebastian
wtorek, 11 kwietnia 2017 godz. 11:50
Prawda , Karolcia raz poznana nietrudna do zapamiętania :D nie mogę się doczekać :)
niewazne
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 godz. 18:00
Dziewczyna o ktorej nie da sie zapomniec :) Prawdziwa kobietka sukcesu z Ciebie sie rodzi Karolinko :)
Mateusz
sobota, 08 kwietnia 2017 godz. 20:20
Super Karolinko :)! Jesteś odważna i mądra dziewczyna , pełen podziw
Fan
czwartek, 06 kwietnia 2017 godz. 14:01
Moja Karolcia kochana :) zamowilem dwie
Tomus
środa, 05 kwietnia 2017 godz. 16:20
Karolajn, pamietam jak mowilas mi ze wydasz ksiazke i zwiedzisz swiat. Teraz wiem, ze Twoje najwieksze marzenie sie spelni :) Trzymam kciuki juz za Kalifornie , nigdy nie zapominaj o Twoich dzieciaczkach z Aber :D
AlexAndra
środa, 05 kwietnia 2017 godz. 09:03
Szoda ze trzeba tyle czekać :(
Prezydent
wtorek, 04 kwietnia 2017 godz. 18:34
A będzie dostepna wersja francuska książki ? Prezydent zapewne przeczyta ;)
Nickname
wtorek, 04 kwietnia 2017 godz. 09:59
Kupuje bo kocham
Aberystwyh
niedziela, 02 kwietnia 2017 godz. 21:38
Dla Penbrynu powinien być autograf
Kamil
niedziela, 02 kwietnia 2017 godz. 12:51
Zamówione ! W sumie nie długa książka wiec przeczytam
Realista
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 23:55
Bardziej sie jaracie ta modelka niż książka ...
Grzegorz
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 23:26
W Aber jeszcze mówiłaś o tym pomyśle , a tu proszę - pełna realizacjia :) pozdrawiam
Maciek
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 22:33
Dziewczyno , jesteś niesamowita ! Pamiętaj ciagle o Warszawie :)
Przemek
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 22:16
Karolinko , goń za swoimi marzeniami , jesteś wielka poszukiwaczka marzeń , aż serce się łamie z radochy
Przemek
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 22:16
Karolinko , goń za swoimi marzeniami , jesteś wielka poszukiwaczka marzeń , aż serce się łamie z radochy
Jerze Chodakowski
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 22:02
Czekam na film i książkę
Michal
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 21:28
Już nie mogę się doczekać
Iza
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 21:23
Motywacja i reportaż Hm nie mogę się doczekac
Kamila Krupicz
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 15:01
Czekam na ten reportaz i mam nadzieje, ze sie nie zawiode
Anime
sobota, 01 kwietnia 2017 godz. 14:11
Super, czekam z niecierpliwoscia