Lista kategorii
Aby rozwinąć drzewo kategorii po najechaniu kliknij przycisk strzałki
po prawej stronie.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
- Książki
- Książki elektroniczne
Polecane
Warto zobaczyć
Wyniki wyszukiwania
Informacje:
Szukana fraza: "Tadeusz Sobolewski". Znaleziono 30 wyników.
"Jak to było? Plac Dąbrowskiego 7, mieszkanie 13. Wbiegałem na trzecie piętro. Kartka z wiadomością, że otwarte, już czekała na klamce. Taki miał zwyczaj - wiele osób przechowuje do dziś te kartki. (...) Zapach dymu papierosowego miał stężenie kadzidła. Ściany były poczerniałe od świec. Leżał na kozetce, we wnęce, która kiedyś była sceną jego teatru. Był tak wtopiony w to wnętrze, że złodziej, który kiedyś tam się dostał, nie zauważył jego obecności. Nad kozetką wisiała cerkiewna kadzielnica z wprawioną niebieską żaróweczką, dająca nocne, kolejowe światło. Do czytania zapalał stojącą na szafce lampkę, którą nazywaliśmy "przesłuchaniówa", bo siedzących przy nim na skraju kozetki raziła w oczy. Jedną ręką mógł sięgnąć do adaptera pod ścianą, drugą do butelki po mleku, napełnionej wodą, w której gasił niedopałki. Bruliony i długopisy leżały przy łóżku. I szła muzyka, Palestrina, Mozart, Bach." Tak zaczyna się książka Tadeusza Sobolewskiego o jednym z największych pisarzy - Mironie Białoszewskim. To rodzaj bardzo osobistego wspomnienia nie tylko o samym poecie, ale i o całym środowisku, które się wokół niego kształtowało. Miron autor, Miron człowiek, Miron przyjaciel, Miron kochanek, Miron artysta, Miron sąsiad - Sobolewski pisze o kilku wcieleniach Białoszewskiego, tworząc wielowymiarowy barwny portret mistrza. Kiedy umiera zakonnik, mówi się, że "odszedł do Boga". Miron "odszedł do literatury", która jest żywa, jak niestarzejący się portret Doriana Graya. Poświęcił się literaturze w takim stopniu, że badanie jego "życia" niezależnie od "twórczości" wydaje się bezprzedmiotowe. Trzeba zajmować się tym Mironem, który jest, a nie tym, którego nie ma. Patronat
Szkice autora o polskiej literaturze i filmie po roku 1956 dają nowe spojrzenie na ojczyznę Konwickiego, Białoszewskiego, Kieślowskiego.Druga część książki - to prywatny dziennik autora z lat 1977 - 1989.
Ta książka jest rozmową i spotkaniem dwóch osób, które wiele różni, ale łączy wola dialogu, pragnienie poznania i zrozumienia. To zetknięcie się dwóch światów, dwóch punktów widzenia i dwóch osobowości, które podejmują próbę określenia, czym w istocie jest niepełnosprawność i wykluczenie.
Kristeva i Vanier wierzą w potrzebę dokonania cywilizacyjnej korekty. Oboje zdają sobie sprawę, że ?Kościół podupada i zajmuje coraz mniej miejsca w naszych społeczeństwach i w umysłach ludzi?. Trzeba budować nowy humanizm, taki, w którym ?wiara religijna niekoniecznie będzie miała swoje miejsce?. Będą go tworzyć ateiści razem z wierzącymi, w imię wartości wspólnych dla humanizmu i Ewangelii. O tym mówi ta książka. Na tym polega jej rewelacyjność. Ten dwugłos nie ma odpowiedników na polskim gruncie. Vanier mówi głosem, jakiego nie słychać w naszym Kościele. Kristeva ma inną perspektywę niż polski neo-ateizm. To są głosy przyszłości, w które warto się wsłuchać.
z przedmowy Tadeusza Sobolewskiego
Julia Kristeva znana lewicowa intelektualistka pisząca po francusku i mieszkająca we Francji, zainteresowana szczególnie rolą kobiety, a także opcją na rzecz ubogich i niepełnosprawnych obecną na różne sposoby w historii Kościoła. Zaangażowana w ruch społeczny walczący o podmiotowość osób niepełnosprawnych. Prywatnie matka upośledzonego umysłowo mężczyzny.
Jean Vanier założyciel rozsianych po całym świecie wspólnot L?Arche, w których osoby upośledzone żyją i pracują razem z opiekunami różnych narodowości, kultur i wyznań. L?Arche dokonała ?przewrotu kopernikańskiego?: Do tej pory mówiliśmy, że należy pomagać ludziom ubogim, lecz L?Arche daje świadectwo o tym, że to ubodzy nam pomagają.
"Tokijska opowieść" to czołowe osiągnięcie Yasujiro Ozu, uznawanego za "najbardziej japońskiego z japońskich reżyserów". Fabuła filmu jest prosta: starsi już rodzice wybierają się do Tokio, by odwiedzić swoje dzieci. Niestety, młodzi ludzie, zbyt zaabsorbowani własnymi sprawami, nie poświęcają im czasu. Siła tego wybitnego dzieła sztuki filmowej płynie z jego mistrzowskiej realizacji - wspaniałej gry aktorskiej, precyzyjnych ustawień kamery, wyjątkowego rytmu opowiadania. "W kinie europejskim z podobną subtelnością psychologiczną spotykamy się u Bergmana, Olmiego czy Rohmera" - pisał Tadeusz Sobolewski w "Kinie".
Najważniejsze wydarzenie literackie 2012 roku! Nikt nie mógł przeczytać Tajnego dziennika wcześniej. Cała twórczość Białoszewskiego to osobliwy pamiętnik. To dzieło - ze względu na stopień szczerości i samoobnażenia - mogło zostać wydane dopiero kilkadziesiąt lat po śmierci poety. W swojej "domowej epopei" Białoszewski przygląda się ludziom, znanym i nieznanym. Przygląda się również sobie, odsłania bujne życie towarzyskie, artystyczne, prywatne, erotyczne. Grzesznik, który "grzech" swój wybrał i przełamał tabu. Optymista, któremu życie nie oszczędziło męczarni, choroby i samotności. "Miron opowiada o przygodzie swojego życia trochę jak przybysz, który został "wstawiony w ten świat". Jawa, sen i wspomnienia - wszystko to, przywołane z niesamowitą wyrazistością, splątane w jeden węzeł tworzy rodzaj wielowątkowej powieści o sobie samym. Ten dziennik dzieje się przed nami.Mając piętnaście, szesnaście lat po raz pierwszy zdał sobie sprawę ze swojego homoseksualizmu. Pisze w dzienniku o tym, jak rozpoznawał samego siebie. Gdyby mieszkał w Paryżu czy Nowym Jorku, nikt by nie pytał, z kim śpi, o której wstaje i jak się ubiera. On tymczasem żył w peerelowskiej Warszawie."Tadeusz Sobolewski Patronat
Kolejną kolekcją z serii "Arcydzieła Polskiego Kina", którą Wydawnictwo Telewizji Kino Polska oddaje do rąk swoich widzów, jest box filmów STANISŁAWA RÓŻEWICZA zawierający trzy filmy nakręcone na przełomie lat 70 i 80-tych ubiegłego wieku: Drzwi w murze, Kobieta w kapeluszu i Anioł w szafie. "Kiedy myśleć o historii kina polskiego nie według nurtów takich jak "szkoła polska" czy "kino moralnego niepokoju", ale według indywidualności, Stanisław Różewicz okaże się kimś niezastąpionym, jedynym w swoim rodzaju - pisał o reżyserze Tadeusz Sobolewski - Był twórcą filmów nieprzemijających, choć zbyt rzadko przypominanych (...). Prowadził w kinie swój własny, czysty wątek, szedł własną drogą niezależną od mody". Trzy prezentowane w ramach kolekcji filmy łącza się szczególnie silnie z problemem, na który Stanisław Różewicz wyczulony był szczególnie, co podkreśla dodatkowo powściągliwość formy prezentowanych filmów: kwestią prawdy i kłamstwa sztuki. Pytania jakie zadają sobie bohaterowie filmów Różewicza, sami będąc ludźmi filmu i teatru: Jak uprawiać sztukę nie zapominając o etyce i kwestiach elementarnych? Ile można zapłacić za to, by w ogóle móc być dopuszczonym do możliwości uprawiania artystycznego zawodu i mówienia do ludzi? Jak za pomocą sztuki dotrzeć do wnętrza innego człowieka? - to pytania wciąż istotne i ważkie, szczególnie w czasach, gdy sztuka kładzie coraz większy nacisk na zarabianie pieniędzy, nie zaś rozmowę kształcącą samodzielność myślenia w swych odbiorcach. Prezentowane filmy, w zestawieniu z innymi obrazami tego twórcy, dryfują w stronę subiektywnej, autorskiej formy, jednocześnie stroniąc od oczywistości i emocjonalnego efekciarstwa. Artystyczne wypowiedzi Stanisława Różewicza niezmiennie i krytycznie poszukują w rzeczywistości niuansów i subtelności, które opisują najprecyzyjniej los człowieka, który wciąż wykuwa własną tożsamość, starając się codziennie odróżniać pozory od prawdy.
Postać Wojciecha Jerzego Hasa ? wybitnego polskiego reżysera ? przybliża dziennikarz prasowy i telewizyjny Tadeusz Sobolewski. W szkicu poświęconym znakomitemu artyście wspomina on wyjątkowy upór Hasa w dążeniu do kreowania własnego, odrębnego kina i omawia dzieła składające się na jedyną w swoim rodzaju filmografię tego oryginalnego twórcy.
Wojciech Jerzy Has był z wykształcenia malarzem, a z zamiłowania znawcą literatury. Obie te dziedziny sztuki wywarły wielki wpływ na jego twórczość. Czternaście nakręconych przez niego filmów fabularnych to adaptacje książek. Należą do nich tak świetne dzieła jak ?Pętla? według opowiadania Marka Hłaski z pierwszą wielką rolą kinową Gustawa Holoubka, ?Rękopis znaleziony w Saragossie? Jana Potockiego, który zachwycił samego Luisa Bunuela, ?Lalka? Bolesława Prusa ? przejmujący obraz rozkładu marzeń i utraty ideałów. Jak we wszystkich filmach Hasa, akcja tych jego realizacji rozgrywa się na pograniczu jawy i snu. Ważną rolę pełni w nich też dekoracyjne tło, co wiąże się oczywiście z doskonałym obeznaniem artysty z historią sztuki.
Czytelnik nie ma wątpliwości, że ten pan naprawdę kocha kino.
Darek Foks, "Machina"
Žižek, jak nietzscheański dyletant czy jak gombrowiczowski przechodzień, jest obeznany w historii filozofii, ale i w tym, co przynoszą codzienne gazety. A wszystko, czego się tknie, zamienia się w przedmiot mentalny, obiekt umysłu, któremu możemy się przyglądać z różnych stron jak kolorowym kulom, które w filmie Spielberga puszcza w ruch E.T., chcąc pokazać chłopcu, z jakiej galaktyki przybył.
Tadeusz Sobolewski, "Gazeta Wyborcza"
Lacrimae rerum. Kieślowski, Hitchcock, Tarkowski, Lynch to filmowe tour de force słoweńskiego psychoanalityka i filozofa Slavoja Žižka. Jego komentarze, brawurowe, erudycyjne, często obrazoburcze, dowodzą, że "praca teorii" może dokonać się w kinie i dochować wierności temu, co w samych filmach nieświadome. Filmografia książki liczy sto pięćdziesiąt tytułów. Oprócz Dekalogu, Niebieskiego, Podwójnego życia Weroniki, Psychozy, Zawrotu głowy, Solaris, Stalkera, Nostalgii, Zagubionej autostrady, Blue Velvet i Dzikości serca, autor obszernie komentuje m.in. Przełamując fale, Piknik pod Wiszącą Skałą, Utalentowanego pana Ripleya, Oczy szeroko zamknięte, Dzień zagłady, Spokojnego Amerykanina i Casablankę.
Fragmenty esejów umieszczonych w Lacrimae rerum złożyły się na scenariusz cyklu Z-boczona historia kina w reżyserii Sophie Fiennes (2006).
Postać Zbigniewa Cybulskiego - legendy polskiego kina - przybliża dziennikarz prasowy i telewizyjny Tadeusz Sobolewski. W szkicu poświęconym jednej z największych gwiazd naszej kinematografii ten znany krytyk filmowy wspomina niezwykłą indywidualność tragicznie zmarłego artysty i omawia dzieła, które złożyły się na jego filmografię. Cybulski wykraczał talentem poza ramy sztuki filmowej kraju znajdującego się w bloku komunistycznym. Po roli w "Popiele i diamencie" Andrzeja Wajdy został idolem Polaków. Naśladowano jego sposób bycia i ubierania - popularne stały się wówczas duże przydymione okulary w rogowej oprawie i brezentowe kurtki. Stosowana przez Cybulskiego metoda aktorska pozwalała na pokazanie niejednoznaczności przedstawianych w filmach bohaterów. Ich portret psychologiczny był pełen kontrastów. Pracujący z aktorem reżyserowie zgodnie twierdzą, że przenosił na każdą postać cechy własnej, pełnej niepokoju osobowości. Bandzior z przedmieścia w "Pokoleniu", akowiec z "Popiołu i diamentu" czy narkoman ze sztuki "Kapelusz pełen deszczu" - każdy z tych tragicznych bohaterów zmagał się z okrutną rzeczywistością. Artysta nie zagrał już roli tego formatu co w dziele Wajdy, stworzył jednak wiele wspaniałych kreacji, m.in. w filmach "Salto" i "Jak być kochaną". Filmografia "polskiego Jamesa Deana" podana jest w drugiej części albumu. Ilustrują ją liczne zdjęcia z planu opatrzone krótkimi komentarzami. Szkic o Zbigniewie Cybulskim dopełnia płyta DVD z filmem Wojciecha Jerzego Hasa "Rękopis znaleziony w Saragossie" w odświeżonej cyfrowo wersji. Komiczna kreacja Alfonsa van Wordena pozwoliła Cybulskiemu przełamać stereotyp aktora jednej roli utrwalany przez ówczesną krytykę. Zagrał on w opowieści wyjątkowej na tle światowej kinematografii, zwodzącej widza bogactwem historii i wielością wątków, która wzbudziła podziw i zachwyt Luisa Bunuela i Martina Scorsese.
Postać Andrzeja Wajdy, niekwestionowanego autorytetu polskiego kina, przybliża dziennikarz prasowy i telewizyjny Tadeusz Sobolewski. W szkicu na temat twórczości wielkiego reżysera ten znany krytyk filmowy omawia dzieła przełomowe dla naszej kinematografii i wspomina atmosferę intelektualną i polityczną czasu, kiedy w kraju nad Wisłą powstawało nowoczesne kino.
W centrum fermentu tamtych lat znalazły się filmy ?Pokolenie?, ?Kanał? i ?Popiół i diament?. Motywy w nich obecne ? tragicznej śmierci, oszustwa historii i sztuki ? powracają w kolejnych obrazach Wajdy. Przykładem są losy murarza Birkuta ukazane w ?Człowieku z marmuru? ? wizjonerskim portrecie założonego kilka lat później niezależnego związku zawodowego "Solidarność".
Pierwsza część wspólnego projektu Quentina i Roberta Rodrigueza - eksplozja, jaką można wywołać tylko mieszanka "Kill Bill" i "Sin City"!
Mike Kaskader (Kurt Russel) to facet, który lubi seks, alkohol i ostrą jazdę. Ale przede wszystkim kocha zabijać. Zwłaszcza młode, seksowne dziewczyny, na które działa jak magnes. Mike nie podejrzewa jednak, że cztery długonogie piękności przygotowały mu krwawą zemstę?
To spełnienie marzeń dla wszystkich kinomanów.
- Pete Hammond, Maxim
Dość późno doceniłem Tarantino jako artystę. Po tym filmie - w pełni.
- Tadeusz Sobolewski. Gazeta Wyborcza
Według XIII-wiecznej legendy, Żydzi, uciekając z Niemiec przed pogromami i zarazą przybyli do Polski. Tu spotkało ich życzliwe przyjęcie. Powiedzieli więc po hebrajsku PO-LIN, czyli: TU ZAMIESZKAMY, nadając w ten sposób żydowską nazwę Polsce. I stała się Polska na długich siedemset lat ojczyzną dla pokoleń Żydów. W chwili wybuchu II wojny światowej żyło w Polsce 3,5 mln Żydów, co stanowiło 10% mieszkańców Rzeczpospolitej. "PO-LIN. Okruchy pamięci", dokument Jolanty Dylewskiej, oparty jest na filmowych materiałach archiwalnych - efekcie wieloletnich poszukiwań na całym świecie. Autorami tych unikalnych filmów są Żydzi, którzy wyemigrowali do USA, a po latach przyjeżdżali do Polski, by odwiedzić swoich krewnych. Ich amatorskie, kręcone niewprawną ręką, filmy ocalają, w bardzo szczególny sposób, skrawek tamtego świata przed niepamięcia. W "Po-lin" zapisane na taśmach kipiące życie przedwojenne zostaje zderzone z obrazami współczesnych miasteczek wschodniej Polski, Kieleckiego, Galicji. (...) Dylewska zrobiła film o życiu, nie o Zagładzie. Pustka tych miasteczek zapełnia się w cudowny sposób na naszych oczach. Najpierw przemawiają przedmioty - drzwi, okiennice, kłódki, ocalała mezuza na framudze drzwi, kratka okienna w kształcie gwiazdy Dawida. A potem, jak na zawołanie, pojawiają się "oni", przedwojenni mieszkańcy tych miasteczek. Wychodzą ze swoich domów, podchodzą do kamery. Uśmiechają się. Nikogo nie winią, niczego od nas nie potrzebują. To oni nam są do czegoś potrzebni... Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza (materiały dystrybutora)
Pierwsza część wspólnego projektu Quentina i Roberta Rodrigueza - eksplozja, jaką można wywołać tylko mieszanka "Kill Bill" i "Sin City"!
Mike Kaskader (Kurt Russel) to facet, który lubi seks, alkohol i ostrą jazdę. Ale przede wszystkim kocha zabijać. Zwłaszcza młode, seksowne dziewczyny, na które działa jak magnes. Mike nie podejrzewa jednak, że cztery długonogie piękności przygotowały mu krwawą zemstę?
To spełnienie marzeń dla wszystkich kinomanów.
- Pete Hammond, Maxim
Dość późno doceniłem Tarantino jako artystę. Po tym filmie - w pełni.
- Tadeusz Sobolewski. Gazeta Wyborcza
"Film o rozprawie dziennikarza z politykiem. Edward R. Murrow swoimi nadawanymi na żywo programami doprowadził do publicznej kompromitacji śledczej senatora McCarthy'ego. (...) Telewizja zawsze była po trosze cyrkiem: widzimy, że gwiazdorskie programy redagowane są kolektywnie; spiker udaje, że mówi z głowy, a w rzeczywistości czyta z tablicy; trzeba też wystudiować swoją "swobodną pozę" przed kamerą. Ale u Clooney'a ten telewizyjny cyrk w pewnym momencie traci znaczenie. Kiedy w grę wchodzi prawda, medium staje się przezroczyste".
Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza
Nagrody:
laureat MFF w Wenecji 2005 (Najlepszy Scenariusz, Najlepszy Aktor, Nagroda FIPRESCI)
laureat sześciu Nominacji do Oscara 2006 (w kategoriach: Najlepszy Film, Najlepszy Reżyser, Najlepszy Aktor, Najlepszy Scenariusz)
zdobywca Europejskiej Nagrody Filmowej 2005 - Najlepszy Film Nieeuropejski
Złote Globy 2006 - cztery nominacje w kategoriach: Najlepszy Reżyser, Najlepszy Aktor, Najlepszy Scenariusz i Najlepszy Film - Dramat.
Dodatki: interaktywne menu, wybór scen, zwiastun filmu, wywiady z aktorami i twórcami filmu, katalog dvd.
"Tu było Kino" to obraz odchodzącego świata małych polskich kin.
Album zawiera 75 fotografii najbardziej intrygujących kin z całek Polski.
Wybranym kinom towarzyszą wspomnienia ludzi związanych z filmem, kulturą i sztuką.
Opowiadają: Tadeusz Sobolewski, Daniel Olbrychski, Janusz Gajos, Edyta Górniak, Robert Gliński, Krzysztof
Krauze, Andrzej Mleczko, Wilhelm Sasnal i inni.
"Cztery noce z Anną" to oparta na faktach polsko-francuska koprodukcja.
Jest to kameralna opowieść o pracowniku spalarni odpadów medycznych w prowincjonalnym mieście, obsesyjnie zakochanym w pielęgniarce (Preis), Leon Okrasa (Steranko) zakrada się do jej pokoju w byłym budynku hotelu pracowniczego, odurza środkami nasennymi i spędza długie godziny obok śpiącej kobiety. Porządkuje jej rzeczy, poprawia niedomalowane paznokcie, przynosi kwiaty, które nad ranem ze sobą zabiera. Do czasu, gdy zostanie przyłapany przez policyjny patrol.
Skolimowskiego do napisania scenariusza zainspirowała autentyczna historia, która wydarzyła się w Azji a dowiedział się on o niej dzięki artykułowi w gazecie.
Jeden z najpiękniejszych filmów Festiwalu w Cannes
Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza
"Nic nie jest z góry gotowe, sam nie wiem co będzie dalej, wszystko rozwija się w miarę pisania. Punktem wyjścia czasem bywa jakieś miejsce, uczucie, zapach, zdarzenie. Albo po prostu sam nastrój. Coś, czego nie można sobie z góry zaplanować i ustalić. I właśnie to nieuchwytne coś, ten tajemniczy powiew jest duszą opowieści. I jeśli to coś nie krąży wkoło nas w powietrzu, lepiej nie przymuszać się do pracy..." Ádám Bodor (z posłowia)
"Pisarstwo Ádáma Bodora jest czymś wyjątkowym. Jego spokojny ton, pewien rodzaj fatalizmu narracji, gdzie wszystkie zdarzenia wydają się nieuniknione i nieodwołalne, to coś, z czym nigdy wcześniej się nie spotkałem. To pisarstwo, które ani przez moment nie próbuje się usprawiedliwiać czy zalecać do czytelnika. W skromnej biograficznej notce wyczytałem kilka ważnych dla mnie informacji: mieszkał w Transylwanii, studiował teologię, siedział w więzieniu jako więzień polityczny. W mojej prywatnej klasyfikacji zajęć `okołopisarskich` teologia i więzienie zawsze stały bardzo wysoko. No i jeszcze ta Transylwania..." Andrzej Stasiuk
"W odniesieniu do tej prozy określenie "literatura piękna" przestaje być pustym terminem." Justyna Jaworska
Książka Anny Sobolewskiej Maski Pana Boga jest zbiorem esejów poświęconych twórczości pisarzy XX w., jak Tadeusz Konwicki, Julian Stryjkowski, Julian Przyboś, Kornel Filipowicz oraz myślicieli religijnych różnych wyznań, jak Thomas Merton, Anthony de Mello, Martin Buber, których łączy zaangażowanie w problemy egzystencjalne człowieka współczesnego oraz bezkompromisowe dążenie do samopoznania. Analizowane teksty pisarzy i mistyków czy teologów wskazują na bogactwo i wielostronność związków literatury i mistyki.
Sferą zainteresowań autorki jest więc pogranicze literatury oraz religii,filozofii i antropologii. Autorka bada granice wyrażenia doświadczeń wewnętrznych w różnych poetykach, stylach i gatunkach literackich i filmowych, a także w rozmaitych kręgach kulturowych europejskim, indyjskim i Dalekiego Wschodu.
W tej książce wyznania mistyków oraz świecka mistyka pisarzy i poetów egzystują na równych prawach, gdyż , zdaniem autorki, właśnie poeci, jak Miron Białoszewski i Czesław Miłosz, pełnią dzisiaj rolę ?mistagogów?, przewodników po labiryntach doświadczeń wewnętrznych i krainach duchowych. W świetle Masek Pana Boga można dostrzec związki duchowości artystów i mistyków, ortodoksyjnych i heterodoksyjnych, z życiem powszednim człowieka końca XX w.
W ramach X Dni Tischnerowskich, które odbyły się w Krakowie w dniach 21-24 IV 2010, zorganizowana została konferencja naukowa składająca się z dwóch sesji. Pierwsza z nich poświęcona została sytuacji religijnej i duchowej w Polsce na początku XXI wieku, druga zaś umożliwiła konfrontację różnych stanowisk na temat oceny duchowo-religijnej kondycji całego świata euroatlantyckiego.W konferencji wzięli udział: s. Barbara Chyrowicz, Tadeusz Gadacz, ks. Jarosław Jagiełło, Paweł Kozacki OP, ks. Janusz Mariański, ks. Grzegorz Ryś, Anna Sobolewska.Gośćmi X Dni Tischnerowskich byli również Charles Taylor i ks. Tomáš Halík.Zapis ich wystąpień można przeczytać w niniejszej książce.
Szkoła to pole wiecznej walki uczniów z profesorami. Jedni dążą do ograniczenia wolności drugich, puszą się i nadymają. Drudzy chcą korzystać z młodości i robią akurat to, czego im nie wolno. W serialu w niebanalny sposób połączony został realizm praw rządzących szkołą, a także komizm bohaterów, którzy za wszelka cenę nie chcą podporządkować się panującym zasadom. Serial jest adaptacją kultowej książki Edmunda Niziurskiego, która została wpisana na międzynarodową Listę Honorową IBB, zajmującą się literaturą dziecięcą.






































