Lista kategorii
Aby rozwinąć drzewo kategorii po najechaniu kliknij przycisk strzałki
po prawej stronie.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
- Książki
- Książki elektroniczne
Wyniki wyszukiwania
Informacje:
Szukana fraza: "Nele Moost, Annet Rudolph". Znaleziono 9 wyników.
Mały kruk swoje wie. Być grzecznym to żaden problem! Nawet jeśli dobrych manier trzeba nabrać z dnia na dzień.
Mały kruk bywa miły i sympatyczny. Ba, ale co robić, skoro zgarnia wszystko, co mu wpadnie w oko? Nie spocznie, dopóki nie zdobędzie upragnionej rzeczy. Przyjaciele myślą, jak uchronić przed nim swoje skarby. Na nic jednak zamknięcia, schowki i zabezpieczenia. Na chytre kruczki małego kruka nie ma sposobu. A może jednak jakiś się znajdzie?
Niedźwiadek Kuba powiedział, że jeśli wsadzi się coś do ziemi, to wkrótce urośnie tego dużo więcej. Mały kruk postanowił natychmiast sprawdzić słowa misia. Zakopał w ogródku lizaki i samochodziki, a potem obficie podlał grządki. Niestety sprawa nie była taka prosta. Ale w końcu Skarpetka zdobył to, na co miał ochotę, a także przeżył dziwną przygodę i okazał się znakomitym pisankowym malarzem wszech czasów.
O godzinie ósmej rano mały kruk Skarpetka zakrakał tak głośno: "Wstawać, lenie!", że obudził wszystkich swoich przyjaciół. Każda kolejna godzina przynosiła nowe przeżycia, zabawę, wspólny posiłek, głośne czytanie, śmiech, majsterkowanie - aż w końcu znużony Skarpetka zasnął wieczorem w swoim gnieździe. Baw się z nami i nastawiaj wskazówki zegara na właściwą godzinę.
Wszystkie myszy dostały imiona, więc mały kruk także chce mieć własne. Nie jest to jednak takie proste, ponieważ istnieje wiele przeróżnych imion. Które z nich wybrać? Przez całą noc mały kruk rozmyśla nad tym i nie może zmrużyć oka. Nic dziwnego, że następnego dnia dostaje gorączki i czuje się naprawdę źle. Na szczęście pani borsukowa doskonale wie, jak pielęgnować małe, chore kruki. Ponadto przyjaciele obmyślają dla niego wyjątkową, przywracającą zdrowie niespodziankę!
Niedźwiadek Kuba chciał udowodnić przyjaciołom, że może wystąpić na scenie jako akrobata. Potrafi przecież wyczyniać nie lada sztuczki na swoim rowerku! Niestety, tego dnia prześladował go pech. Najpierw staranował krzesła dla widzów, potem zachlapał kurtynę miodem, aż wreszcie scena załamała się pod jego ciężarem. Przyjaciele również byli załamani. Szkoda im było pechowca, który tak bardzo chciał wystąpić, ale bali się o przedstawienie. Jak sobie teraz poradzą? Czy Kuba ma jeszcze szansę wystąpić?
Mały kruk Skarpetka sam nawarzył sobie piwa. Najpierw powiedział z wielką pewnością siebie, że kto się boi, ten jest głupi, a już wieczorem, w swoim zacisznym gnieździe, przeraził się nagle, kiedy usłyszał jakieś podejrzane szmery. Zapalił światło, założył urządzenia alarmowe, ale strach nie opuszczał go ani na chwilę. Skarpetka poleciał, więc do przyjaciół, szukając u nich po kolei schronienia. Nie chciał jednak uchodzić za panikarza i strachajłę, dlatego nie zdradził nikomu powodu wieczornej wizyty. Czy ten wybieg powiedzie mu się?
Nie należy kłamać i mały kruk Skarpetka wie o tym doskonale. Mimo to są sytuacje, kiedy po prostu nie można inaczej, a potem, kiedy się już raz minęło z prawdą, trudno się z tego wycofać. Skarpetka, dzik Pajda, mały borsuk i niedźwiadek Kuba pojechali na wakacje na wieś, do cioci Szarlotki. Lecz ciocia nie podejrzewa, że przywieźli ze sobą wszystkich swoich przyjaciół. Teraz trzeba ich przemycić do domu i ukryć. Muszą też coś jeść i gdzieś spać. Mały kruk już w pociągu wyjaśnił przyjaciołom, jak mają zmyślać, żeby ciotka niczego się nie domyśliła. Wszystko jednak potoczyło się zupełnie inaczej, niż planowali...
Skarpetka był w podłym humorze, bo ciągle padał deszcz i kruk nudził się w swoim gnieździe. Kiedy wreszcie wyszło słońce, owca zaprosiła go do siebie. Obiecała też, że sam zadecyduje, w co się będą bawić.
Tyle, że podobnie umówiła się z resztą przyjaciół i każdy wymyślił coś innego! Kruk chciał bawić się w cyrk, zając - rzucać jajkami do celu, a owca - liczyć barany. W końcu wszyscy strasznie się pokłócili i dzik o mały włos nie dał krukowi w dziób. Na szczęście Skarpetka zdążył odlecieć. A po drodze wpadł na doskonały pomysł...



















