Lista kategorii
Aby rozwinąć drzewo kategorii po najechaniu kliknij przycisk strzałki
po prawej stronie.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
- Książki
- Książki elektroniczne
Wyniki wyszukiwania
Informacje:
Szukana fraza: "Bohdan Osadczuk". Znaleziono 9 wyników.
Bohdan Osadczuk to postać szczególna. Ukrainiec, urodzony na terytorium przedwojennej Rzeczypospolitej, obecnie na stałe mieszkający w Niemczech - a zarazem najbardziej gorliwy rzecznik współpracy polsko-ukraińskiej. Jan Nowak-Jeziorański, wspominając na łamach "Rzeczpospolitej" słowa, wypowiedziane przez Osadczuka: "polubiłem Polaków jak braci (...) celem mojego życia stało się porozumienie polsko-ukraińskie", podkreślał: "Bohdan Osadczuk, obok Jerzego Giedroycia, stał się głównym architektem zbliżenia między Polską a Ukrainą". Nieustanny lobbing na rzecz naszej współpracy z sąsiadem zza Buga - to główna metoda działań Osadczuka. Lobbing ten przybiera najrozmaitsze formy - od artykułów publicystycznych, zamieszczanych w ostatnich latach zwłaszcza na łamach "Rzeczpospolitej", po bezpośrednie interwencje u najwyższych władz w Warszawie i Kijowie - w tym bezpośrednio u prezydentów obu krajów. Nie zawsze efekty tego lobbingu są od razu widoczne. Rzadko bywa tak, jak podczas niedawnego, inauguracyjnego posiedzenia Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów w Lublinie, kiedy to Osadczuk mógł mieć pełną satysfakcję - oto m.in. jego długotrwałe wysiłki przyniosły namacalny efekt, powstała ważna, potrzebna instytucja. Wszystkie jego przedsięwzięcia zostały już nad Wisłą należycie docenione: kilka miesięcy temu profesor Osadczuk otrzymał z rąk prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego najwyższe polskie odznaczenie, Order Orła Białego. Zauważmy przy tym, że dziś być orędownikiem polsko-ukraińskiego pojednania jest stosunkowo łatwo. Bohdan Osadczuk był nim wówczas, kiedy rzecz wydawała się zupełnie nierealna. W ciągu prawie 50 lat pisał o tym na łamach paryskiej "Kultury", a zarazem wspierał Polskę piórem w "Neue ZYrcher Zeitung". Dla Polaków życiorys profesora Osadczuka może wydawać się dość niezwykły.
Urodził się w Kołomyi, w przedwojennej Polsce. Jak sam mówił w wywiadze dla "Plusa i Minusa", jego ojciec, nauczyciel, był aktywnym działaczem Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Przedwojenne władze stosowały politykę wysyłania Ukraińców - urzędników czy nauczycieli - w głąb Polski, stąd też Osadczukowie trafili na Kielecczyznę. Bohdan Osadczuk podkreśla, że miał dwie "szkoły" - polski dwór, a zwłaszcza bibliotekę miejscowej dziedziczki, oraz wędrujących byłych żołnierzy wojsk atamana Semena Petlury, którzy odwiedzali jego rodzinę - wiedzieli, że mogą tam za darmo przenocować, coś zjeść. Po wrześniu 1939 r. Bohdan Osadczuk nawiązał kontakty z wydawanymi oficjalnie w Krakowie "Krakiwskimi Wistiami". Potem trafił do Berlina, na studia - Ukraińcy byli wówczas inaczej traktowani niż Polacy. Utrzymywał przy tym kontakty zarówno z przedstawicielami podziemia ukraińskiego - UPA, jak i polskiego - AL. Po wojnie zresztą, dzięki tym ostatnim, trafił do Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie. Jednak nie na długo. Nie został we wschodnim Berlinie, przeniósł się do zachodniego. Tam został uniwersyteckim wykładowcą, stamtąd pisywał - pod różnymi pseudonimami - do gazet niemieckich i szwajcarskich, a wreszcie do "Kultury" - Jerzego Giedroycia poznał w 1950 r. i od tego czasu zaczęła się ich współpraca.
W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" w 2000 r. odpowiadał na przewrotne pytanie, czy jest z CIA, KGB czy może służb ukraińskich: "Pewien krytyk muzyczny w Warszawy zażartował kiedyś, że jaki to Osadczuk, to jest Mossadczuk. Gdzieś na początku lat 80. w banderowskim piśmie ÇSzlach PeremohyČ jakiś anonimowy autor napisał, że jestem na służbie wywiadu sowieckiego albo polskiego. Wkrótce potem ukazał się pamflet kagiebistowski (...) że ja (...) jestem od dawna rezydentem CIA w Berlinie". Tymczasem Bohdan Osadczuk to wyłącznie on sam, to człowiek-instytucja, prawdziwy ataman - do niedawna dość samotny, teraz na szczęście mający coraz większą rzeszę współpracowników.
Bohdan Osadczuk jest jednym z ostatnich żyjących ?hetmanów koronnych" - obywateli i budowniczych Wielkiego Księstwa ULK pod bertem Redaktora Jerzego Ciedroycia, Celem zrealizowanym ich wytrwałej pracy było położenie fundamentów pod dobre sąsiedztwo Polski z jej wschodnimi sąsiadami, a w konsekwencji zaangażowanie się w walkę na rzecz niepodległej Ukrainy, Litwy i Białorusi. Mimo podeszłego wieku znalazł siły by czynnie uczestniczyć w pomarańczowej rewolucji na Ukrainie i by po dzień dzisiejszy towarzyszyć jej swoimi krytycznymi komentarzami i mądrym doradztwem.
Książka Jerzy Giedroyc: kultura - polityka - wiek XX jest owocem międzynarodowej konferencji naukowej, zorganizowanej na Uniwersytecie Warszawskim w dniach 25-27 września 2006 roku w setną rocznicę urodzin wybitnego polskiego publicysty, polityka, autora wspomnień i listów, założyciela Instytutu Literackiego w Rzymie, twórcy i redaktora naczelnego paryskiej "Kultury", doktora honoris causa wielu uniwersytetów.
Teksty wybitnych autorów polskich i zagranicznych - polityków, historyków, ludzi kultury -zgrupowano w siedmiu rozdziałach, odpowiadających programowi uroczystości. .
Listy i przemowy honorowych patronów przedsięwzięcia: Henryka Giedroycia, Lecha Kaczyńskiego, Kazimierza Michała Ujazdowskiego oraz Katarzyny Chałasińskiej-Macukow, stanowią merytoryczne wprowadzenie do lektury.
Znaczenie wizji politycznej Jerzego Giedroycia omówili: Władysław Bartoszewski, Jerzy Kłoczowski, Krzysztof Pomian.
Związek myśli Giedroycia, kluczowy dla jego koncepcji, z polskimi sąsiadami: Ukrainą, Białorusią, Litwą, Niemcami i Rosją, reprezentują teksty: Bohdana Osadczuka, Jarosława Hrycaka, Stanisława Szuszkiewicza, Lawona Barszczewskiego, Egidijusa Aleksandraviciusa, Rustisa Kamuntavičiusa, Heinricha Olschowskiego, Basila Kerskiego, Natalii Gorbaniewskiej i Siergieja Kowaliowa. Obraz współistnienia kultur u Giedroycia dopełniają teksty autorów francuskich (Daniela Beauvois, Marii Delaperriere) i węgierskich (Gabora Gangi, Saby G. Kissa) oraz wystąpienie Szewacha Weissa, wieloletniego ambasadora Izraela w Polsce.
Historyczną rolę "Kultury" w kształtowaniu kultury polskiej omówili przedstawiciele redakcji i wydawnictw, funkcjonujących w Polsce i na emigracji, będących spadkobiercami myśli "Kultury" i jej redaktora (m.in. "Zeszytów Literackich", "Zapisu", "Nowajej Polszy", "Przeglądu Politycznego", "Krasnogrudy").
Relacje Jerzego Giedroycia z wybitnymi pisarzami, działaczami i uczonymi - Juliuszem Mieroszewskim, Czesławem Miłoszem, Jerzym Stempowskim, Konstantym Jeleńskim, Adolfem Bocheńskim, Janem Nowakiem-Jeziorańskim, Gustawem Herlingiem-Grudzińskim, Andrzejem Bobkowskim, Witoldem Gombrowiczem, Józefem Czapskim, Wiktorem Weintraubem, Aleksandrem Jantą i Melchiorem Wańkowiczem - omówili przedstawiciele środowisk naukowych, dziennikarskich i twórczych.
Podsumowania dokonali: Andrzej Mencwel, Bohdan Osadczuk, Leopold Unger, Jerzy Pomianowski oraz Krzysztof Pomian.
Analiza publicystyki paryskiej Kultury w segmencie dotyczącym stosunków polsko-niemieckich stanowi dopełnienie badań nad koncepcjami politycznymi pisma. Jerzy Giedroyc miał głębokie przekonanie o wadze tego problemu w kontekście procesów jednoczenia Europy oraz prognozowanych ruchów niepodległościowych w ZSRR. Z tych powodów już w 1951 roku poszukiwał korespondenta Kultury w Berlinie a autorom miesięcznika m.in. Juliuszowi Mieroszewskiemu, Bohdanowi Osadczukowi, Jerzemu Stępowskiemu, zalecał sondowanie szans na normalizację stosunków politycznych oraz pojednanie Polaków i Niemców. Książka prezentuje w układzie chronologicznym nurty myślenia o przyszłości Polski i Niemiec, obecne na łamach Kultury w publicystyce politycznej, kronikach, recenzjach, wspomnieniach. Interpretację tych tekstów wzbogacają wnioski z korespondencji Jerzego Giedroycia (częściowo niepublikowanej) oraz równoległa analiza porównawcza dokumentów Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.
Bardzo bogaty interdyscyplinarny materiał zamieszczony w tej książce jest efektem konferencji ?Kraków i Lwów w cywilizacji europejskiej? oraz dyskusji panelowych, zatytułowanych ?Kraków i Lwów ? pomiędzy prowincją a metropolią? i ?Kraków i Lwów w Europie jutra? (które odbyły się w Krakowie, w Międzynarodowym Centrum Kultury 15-16 listopada 2002). Artykuły i wypowiedzi uczestników dyskusji w wielu przypadkach były próbą odpowiedzi na pytanie o Europę jutra ? Europę bez granic. Sięgnięto zatem do historii tych miast okresu wczesnosłowiańskiego, dynastii Jagiellonów, Habsburgów, imperium sowieckiego, aby określić ich miejsce w cywilizacji europejskiej. Zwracano uwagę na wieloetniczność, wielowyznaniowość, uwarunkowania polityczne Lwowa, dla którego to bogactwo nie zawsze było korzystne, szczególnie dla narodów w nim żyjących. Te zagadnienia między innymi znalazły odzwierciedlenie w historiografii Lwowa (pisanej zgodnie z orientacją autorów) ? polskiej, austriackiej, ukraińskiej, żydowskiej i sowieckiej, co stanowi swego rodzaju ewenement w odniesieniu do jednego miasta. Czy Kraków i Lwów były metropoliami, kiedy stały się miastami prowincjonalnymi, jaką rolę odgrywała w nich kreatywność środowisk intelektualnych, a jakie były rezultaty zniewolenia i ideologii sowieckiej to jedynie kilka z zagadnień poruszanych przez: Jarosława Hrycaka, Aleksandrę Matyukinę, Bohdana Osadczuka, Jacka Purchlę, Lepolda Ungera, Aloisa Woldana, Tarasa Woźniaka i innych.
Publikacja jest kolejną próbą dialogu między elitami Krakowa i Lwowa, który winien prowadzić do przekazywania nowym pokoleniom rzetelnej wiedzy historycznej poprzez audycje radiowe, telewizyjne, wymianę doświadczeń i specjalistów na polu nauki i kultury, odkłamanie i wyjaśnianie przemilczeń w celu uzyskania obiektywnego wizerunku naszej wspólnej pamięci.
Redaktor ?Kultury? i jego bliscy współpracownicy byli mistrzami sztuki epistolarnej. Pozostawiona przez nich korespondencja to jedyne w swoim rodzaju świadectwo postaw, sporów o wartości, poglądów estetycznych i politycznych, wielkich wizji i codziennej organicznej pracy ludzi, którzy powołali do życia jedno z najciekawszych zjawisk w kulturze polskiej.
Andrzej St. Kowalczyk kunsztownie i z wielką kompetencją kreśli fascynujący, żywy i nie stroniący od kontrowersji portret Jerzego Giedroycia, opierając się przede wszystkim na listach Redaktora z Rogerem Raczyńskim, Mieczysławem Grydzewskim, Witoldem Gombrowiczem, Melchiorem Wańkowiczem, Jerzym Stempowskim, Bohdanem Osadczukiem, Konstantym Jeleńskim i Juliuszem Mieroszewskim.
Ksiega stanowi jedną z form uczczenia jubileuszu osiemdziesięciopieciolecia urodzin professra Osadczuka.
Księga Jubileuszowa dedykowana Bohdanowi Osadczukowi odzwierciedla w pewnym stopniu Jego osobowość twórczą: obok tekstów naukowych, poświęconych głównie przeszłości i współczesności Polski i Ukrainy, głównie w wieku XX, znalazły się w niej również teksty dziennikarskie i literackie.
Książka w ukraińskiej wersji językowej.
Bardzo bogaty interdyscyplinarny materiał zamieszczony w tej książce jest efektem konferencji ?Kraków i Lwów w cywilizacji europejskiej? oraz dyskusji panelowych, zatytułowanych ?Kraków i Lwów ? pomiędzy prowincją a metropolią? i ?Kraków i Lwów w Europie jutra? (które odbyły się w Krakowie, w Międzynarodowym Centrum Kultury 15-16 listopada 2002). Artykuły i wypowiedzi uczestników dyskusji w wielu przypadkach były próbą odpowiedzi na pytanie o Europę jutra ? Europę bez granic. Sięgnięto zatem do historii tych miast okresu wczesnosłowiańskiego, dynastii Jagiellonów, Habsburgów, imperium sowieckiego, aby określić ich miejsce w cywilizacji europejskiej. Zwracano uwagę na wieloetniczność, wielowyznaniowość, uwarunkowania polityczne Lwowa, dla którego to bogactwo nie zawsze było korzystne, szczególnie dla narodów w nim żyjących. Te zagadnienia między innymi znalazły odzwierciedlenie w historiografii Lwowa (pisanej zgodnie z orientacją autorów) ? polskiej, austriackiej, ukraińskiej, żydowskiej i sowieckiej, co stanowi swego rodzaju ewenement w odniesieniu do jednego miasta. Czy Kraków i Lwów były metropoliami, kiedy stały się miastami prowincjonalnymi, jaką rolę odgrywała w nich kreatywność środowisk intelektualnych, a jakie były rezultaty zniewolenia i ideologii sowieckiej to jedynie kilka z zagadnień poruszanych przez: Jarosława Hrycaka, Aleksandrę Matyukinę, Bohdana Osadczuka, Jacka Purchlę, Lepolda Ungera, Aloisa Woldana, Tarasa Woźniaka i innych.
Publikacja jest kolejną próbą dialogu między elitami Krakowa i Lwowa, który winien prowadzić do przekazywania nowym pokoleniom rzetelnej wiedzy historycznej poprzez audycje radiowe, telewizyjne, wymianę doświadczeń i specjalistów na polu nauki i kultury, odkłamanie i wyjaśnianie przemilczeń w celu uzyskania obiektywnego wizerunku naszej wspólnej pamięci.
Księga nosi tytuł ?Udało mi się mieć ciekawe życie?. Teksty o Ungerze i do Ungera, które się w niej znalazły napisało ponad 30 autorów, od Władysława Bartoszewskiego, Bronisława Geremka, Henryka Giedroycia, Ryszarda Kapuścińskiego, Leszka Kołakowskiego po Bohdana Osadczuka, Jerzego Pomianowskiego, Adama Daniela Rotfelda, Andrzeja Wajdę, Lecha Wałęsę, Józefa Życińskiego.
Wielu z nich, a także ambasador Królestwa Belgii, redaktorzy naczelni ?Le Soir? i ?Gazety Wyborczej? (publikujących komentarze L. Ungera) oraz córki i wnuki żony Matyldy, która w 1944 r. ocaliła życie dzięki ucieczce z transportu więźniarek Majdanka zapowiedziało swój udział w uroczystościach zaplanowanych na 8 i 9 bm.
Księgę jubileuszową, która ukazuje się nakładem oficyny UMCS zredagowała prof. Iwona Hofman z Wydz. Politologii UMCS. Pani profesor specjalizująca się w tematyce myśli politycznej polskiej emigracji, prowadząc badania nad paryską ?Kulturą?, od lat korzysta z materiałów udostępnionych przez Leopolda Ungera.











