Lista kategorii
Aby rozwinąć drzewo kategorii po najechaniu kliknij przycisk strzałki
po prawej stronie.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
- Książki
- Książki elektroniczne
Polecane
Warto zobaczyć
Bestsellery: Książki elektroniczne - Literatura faktu
Nowości: Książki elektroniczne - Literatura faktu
Pozostałe produkty z działu: Literatura faktu
Czy chodzi Pani na spacery w innych miastach i z innym mężczyzną? Pyta on na początku pierwszego listu. Jej to pytanie wyda się zuchwałe, ale napisze mu o tym dopiero w ostatnim liście. Po 188 dniach i nocach elektronicznej korespondencji, podczas której kilobajtami tekstu opisywali sobie siebie.
Małgorzata Domagalik i Janusz Leon Wiśniewski oddają w ręce czytelników fascynujący zapis mailowych rozmów. O wszystkim. On - czasem bywa prowokujący. Ona - często się z nim nie zgadza. Bo też piszą o rzeczach trudnych. Samotności, zdradzie, miłości. Przytaczają ciekawostki ze świata nauki i kultury, dzielą się spostrzeżeniami z przeczytanych książek, opowiadają o ludziach, którzy ich otaczają. Spierają się o feminizm, homoseksualizm i kult młodości. O Biblię i dziesięcioro przykazań. Ona powoli przestaje zwracać się do niego Panie Januszu, on dla żadnej innej kobiety nie był tyle razy w bibliotece.
Obydwoje - wirtuozi pióra. Obydwoje prawdziwi, wyzuci z wszelkiej fikcji literackiej. Inteligentni, dojrzali, sławni i coraz bardziej sobie bliscy. Wiśniewski zabiera Domagalik do miejsc, które jej obiecał. Szczególnie do tych, do których mieli dotrzeć nocą. A my możemy dyskretnie im towarzyszyć. I chyba na tym polega fenomen tej korespondencji.
Jest w tej książce wiele błyskotliwego fechtunku na słowa i równie błyskotliwych ripost. Jest trochę gry, ale więcej wzajemnej życzliwości, zrozumienia i zadumy.
Gazeta Wyborcza
Powstała książka jak na nasze czasy niezwykła. Mniejsze budziłaby zdziwienie sto lat temu, kiedy epistolografia nie była w zaniku... Domagalik i Wiśniewski ślą do siebie listy pełne przyjaźni, marzeń i poezji.
Twój Styl
Wiśniewski czaruje Domagalik swoją subtelnością i umiejętnością przyglądania się kobietom niczym zjawiskom.
ksiazki.wp.pl
Czy była możliwość uniknięcia klęski wrześniowej? Czy słuszne było stwierdzenie ministra Becka, że "Polska nie zna pojęcia pokoju za wszelką cenę"? A może należało iść z Hitlerem na Związek Radziecki? Czy sojusznicy Polski rzeczywiście nas zdradzili? Czy armia polska była do wojny nieprzygotowana? A może zawiedli dowódcy? W 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej Tomasz Łubieński, autor "Bić się czy nie bić", prezentuje zupełnie nowe spojrzenie na wydarzenia z września 1939 roku. Książka na pewno wywoła wiele kontrowersji.
Czy była możliwość uniknięcia klęski wrześniowej? Czy słuszne było stwierdzenie ministra Becka, że "Polska nie zna pojęcia pokoju za wszelką cenę"? A może należało iść z Hitlerem na Związek Radziecki? Czy sojusznicy Polski rzeczywiście nas zdradzili? Czy armia polska była do wojny nieprzygotowana? A może zawiedli dowódcy? W 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej Tomasz Łubieński, autor "Bić się czy nie bić", prezentuje zupełnie nowe spojrzenie na wydarzenia z września 1939 roku. Książka na pewno wywoła wiele kontrowersji.
Autorka, dziennikarka Katarzyna Kaczorowska, przedstawia kulisy wydarzeń, które rozegrały się we Wrocławiu jesienią 1981 roku.
3 grudnia 1981 roku działacze związkowi podjęli z konta NSZZ "Solidarność" regionu Dolny Śląsk 80 mln złotych i ukryli w bezpiecznym miejscu, u metropolity wrocławskiego. Ujawnia okoliczności uratowania przez dolnośląską Solidarność własności swoich członków, zabezpieczenia jej tuż przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego przed bezprawnym zablokowaniem.
Ukrycie tych środków pozwoliło na finansowanie działalności związkowej po 13 grudnia 1981 roku, ale miało także określone konsekwencje dla organizatorów wydarzeń Piotra Bednarza, Stanisława Huskowskiego, Józefa Piniora i Tomasza Surowca.
Związkowe środki przeznaczone były m.in. na:
- zabezpieczenie materialne rodzin osób aresztowanych, internowanych i skazanych
- pomoc finansową dla wszystkich wyrzuconych z pracy w wyniku działalności związkowej
- zapewnienie bieżącej działalności NSZZ Solidarność w warunkach militarnej okupacji kraju,
Relacje uczestników tych zdarzeń, dokumenty i fotografie pozwalające przyjrzeć się ówczesnej sytuacji politycznej zachęcają do sięgnięcia po książkę.
81:1 to niezwykła reporterska etiuda na cztery ręce o osiemnastu punktach wulkanicznych na północy Atlantyku, stanowiących archipelag Wysp Owczych. Marcin Michalski i Maciej Wasielewski odwiedzają jeden z najmniej znanych zakątków świata, a z pewnością najmniej znany i najmniej opisany kraj Europy, położony w pozostającym pod duńską jurysdykcją trójkącie między Szkocją, Islandią a Skandynawią. Historia, ekonomia, polityka, kultura, a przede wszystkim mentalność Farerów przedstawiona jest w formie reporterskich obrazków i barwnych anegdot. Nie brak tu zarówno zaskakujących danych statystycznych i encyklopedycznych, fascynujących ciekawostek, jak i opisów przygód samych autorów oraz portretów napotkanych przez nich nietuzinkowych postaci.81:1. Opowieści z Wysp Owczych to znakomita okazja, by poznać ojczyznę farerskich szczypiornistek, które pokonały albańską reprezentację, doprowadzając do tytułowego wyniku. "Dwóch chłopaków na hulajnogach z kraju tanich dentystów przyjechało do miejsca, gdzie wszyscy znają bieliznę wszystkich - tak można streścić tę szaloną książkę. Marcin Michalski i Maciej Wasielewski zmonopolizowali Wyspy Owcze. Stało się to w ten sposób, że zamieszkali tam, poznali niemal wszystkich mieszkańców, a potem o nich napisali. Tak powstała (idę o zakład) pierwsza na świecie i jedyna reporterska książka o tych wyspach. Jedna książka, dwa debiuty. I oba świetne". Mariusz Szczygieł
81:1 to niezwykła reporterska etiuda na cztery ręce o osiemnastu punktach wulkanicznych na północy Atlantyku, stanowiących archipelag Wysp Owczych. Marcin Michalski i Maciej Wasielewski odwiedzają jeden z najmniej znanych zakątków świata, a z pewnością najmniej znany i najmniej opisany kraj Europy, położony w pozostającym pod duńską jurysdykcją trójkącie między Szkocją, Islandią a Skandynawią. Historia, ekonomia, polityka, kultura, a przede wszystkim mentalność Farerów przedstawiona jest w formie reporterskich obrazków i barwnych anegdot. Nie brak tu zarówno zaskakujących danych statystycznych i encyklopedycznych, fascynujących ciekawostek, jak i opisów przygód samych autorów oraz portretów napotkanych przez nich nietuzinkowych postaci.81:1. Opowieści z Wysp Owczych to znakomita okazja, by poznać ojczyznę farerskich szczypiornistek, które pokonały albańską reprezentację, doprowadzając do tytułowego wyniku. "Dwóch chłopaków na hulajnogach z kraju tanich dentystów przyjechało do miejsca, gdzie wszyscy znają bieliznę wszystkich - tak można streścić tę szaloną książkę. Marcin Michalski i Maciej Wasielewski zmonopolizowali Wyspy Owcze. Stało się to w ten sposób, że zamieszkali tam, poznali niemal wszystkich mieszkańców, a potem o nich napisali. Tak powstała (idę o zakład) pierwsza na świecie i jedyna reporterska książka o tych wyspach. Jedna książka, dwa debiuty. I oba świetne". Mariusz Szczygieł
























