Lista kategorii
Aby rozwinąć drzewo kategorii po najechaniu kliknij przycisk strzałki
po prawej stronie.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
Aby zobaczyć główną stronę działu kliknij w jego nazwę.
- Książki
- Książki elektroniczne
Polecane
Warto zobaczyć
Informacje:
Znaleziono 124 wyników.
Czy chodzi Pani na spacery w innych miastach i z innym mężczyzną? Pyta on na początku pierwszego listu. Jej to pytanie wyda się zuchwałe, ale napisze mu o tym dopiero w ostatnim liście. Po 188 dniach i nocach elektronicznej korespondencji, podczas której kilobajtami tekstu opisywali sobie siebie.
Małgorzata Domagalik i Janusz Leon Wiśniewski oddają w ręce czytelników fascynujący zapis mailowych rozmów.
O wszystkim. On ? czasem bywa prowokujący. Ona ? często się z nim nie zgadza. Bo też piszą o rzeczach trudnych. Samotności, zdradzie, miłości. Przytaczają ciekawostki ze świata nauki i kultury, dzielą się spostrzeżeniami z przeczytanych książek, opowiadają o ludziach, którzy ich otaczają. Spierają się o feminizm, homoseksualizm i kult młodości. O Biblię i dziesięcioro przykazań. Ona powoli przestaje zwracać się do niego Panie Januszu, on dla żadnej innej kobiety nie był tyle razy w bibliotece.
Obydwoje ? wirtuozi pióra. Obydwoje prawdziwi, wyzuci z wszelkiej fikcji literackiej. Inteligentni, dojrzali, sławni i coraz bardziej sobie bliscy. Wiśniewski zabiera Domagalik do miejsc, które jej obiecał. Szczególnie do tych, do których mieli dotrzeć nocą. A my możemy dyskretnie im towarzyszyć. I chyba na tym polega fenomen tej korespondencji.
Jest w tej książce wiele błyskotliwego fechtunku na słowa i równie błyskotliwych ripost. Jest trochę gry, ale więcej wzajemnej życzliwości, zrozumienia i zadumy.
?Gazeta Wyborcza?
Powstała książka jak na nasze czasy niezwykła. Mniejsze budziłaby zdziwienie sto lat temu, kiedy epistolografia nie była w zaniku... Domagalik i Wiśniewski ślą do siebie listy pełne przyjaźni, marzeń i poezji.
?Twój Styl?
Wiśniewski czaruje Domagalik swoją subtelnością i umiejętnością przyglądania się kobietom niczym zjawiskom.
ksiazki.wp.pl
Teksty zawarte w tej książce pochodzą z bardzo osobistych pism o. Pio ? z jego listów do przyjaciół i osób, dla których był duchowym przewodnikiem. Te krótkie rozważania i rady o. Pio trafiają wprost do serca czytelnika i mówią mu o Bogu. Pulsuje w nich energia świętego, który pragnie pomagać ludziom prowadzić życie autentycznie chrześcijańskie i szczęśliwe. Książka ta przeznaczona jest dla wszystkich: świeckich, kapłanów, zakonników, niewierzących, dla ludzi doświadczonych życiowo jak również dla młodych, którzy dopiero szukają swojej życiowej drogi.
36 dowodów... André Frossarda, autora sławnej książki Nie lękajcie się. Rozmowy z Janem Pawłem II, to ujęte w formę listów diabła do dziennikarza rozważania, dotyczące największych zagrożeń współczesności. Narrator - diabeł wtajemnicza w swe sekrety dziennikarza, demaskuje wiele współczesnych zdobyczy, które pod pozorami dobra kryją w sobie groźbę degradacji wartości, upadku człowieka i tryumfu zła. Książka ta, pod wieloma względami, przypomina Listy starego diabła do młodego C. S. Lewisa.
Oto jedyna w swoim rodzaju kolekcja nigdzie wcześniej niepublikowanych listów miłosnych autorstwa najsłynniejszych współczesnych pisarzy. Każdy z listów jest inny, wyjątkowy; każdy z nich kusi słowem, uwodzi i wzrusza.
Ta książka jest rozmową i spotkaniem dwóch osób, które wiele różni, ale łączy wola dialogu, pragnienie poznania i zrozumienia. To zetknięcie się dwóch światów, dwóch punktów widzenia i dwóch osobowości, które podejmują próbę określenia, czym w istocie jest niepełnosprawność i wykluczenie.
Kristeva i Vanier wierzą w potrzebę dokonania cywilizacyjnej korekty. Oboje zdają sobie sprawę, że ?Kościół podupada i zajmuje coraz mniej miejsca w naszych społeczeństwach i w umysłach ludzi?. Trzeba budować nowy humanizm, taki, w którym ?wiara religijna niekoniecznie będzie miała swoje miejsce?. Będą go tworzyć ateiści razem z wierzącymi, w imię wartości wspólnych dla humanizmu i Ewangelii. O tym mówi ta książka. Na tym polega jej rewelacyjność. Ten dwugłos nie ma odpowiedników na polskim gruncie. Vanier mówi głosem, jakiego nie słychać w naszym Kościele. Kristeva ma inną perspektywę niż polski neo-ateizm. To są głosy przyszłości, w które warto się wsłuchać.
z przedmowy Tadeusza Sobolewskiego
Julia Kristeva znana lewicowa intelektualistka pisząca po francusku i mieszkająca we Francji, zainteresowana szczególnie rolą kobiety, a także opcją na rzecz ubogich i niepełnosprawnych obecną na różne sposoby w historii Kościoła. Zaangażowana w ruch społeczny walczący o podmiotowość osób niepełnosprawnych. Prywatnie matka upośledzonego umysłowo mężczyzny.
Jean Vanier założyciel rozsianych po całym świecie wspólnot L?Arche, w których osoby upośledzone żyją i pracują razem z opiekunami różnych narodowości, kultur i wyznań. L?Arche dokonała ?przewrotu kopernikańskiego?: Do tej pory mówiliśmy, że należy pomagać ludziom ubogim, lecz L?Arche daje świadectwo o tym, że to ubodzy nam pomagają.
Nie ma (...) innej pociechy niż trzymanie się życia, które nigdy nie jest całkiem złe - tylko trzeba koniecznie zrobić wysiłek, aby tym złym jego stronom się nie poddać. (...)
Książka Herzzeit. Ingeborg Bachmann ? Paul Celan. Der Briefwechsel ukazała się w Niemczech dwa lata temu i stała się jedną z najważniejszych publikacji roku. Michael Braun pisał o niej wówczas w ?Der Tagesspiegel?: ?Dramatyczne, głęboko wstrząsające świadectwo miłości, które żadnego czytelnika nie pozostawi obojętnym?. Andrea Stoll zauważała: ?Nigdy kochankowie nie walczyli o słowa bardziej desperacko i do utraty tchu. W korespondencji Bachmann i Celana prywatność zyskuje znaczenie polityczne i historycznoliterackie?.
Rozpisywano się o tej publikacji na blogach: ?literacka sensacja?, ?najbardziej ekscytująca publikacja dekady?. Nie są to słowa przesadne. Do czasu wydania listów (a długo mówiło się, że nastąpi ono dopiero w 2023 roku) nieznane były żadne pewne szczegóły relacji Bachmann i Celana ? pary należącej do najważniejszych poetów języka niemieckiego poprzedniego wieku.
1 listopada 2010 korespondencja ukaże się pod tytułem Czas serca Listy nakładem wydawnictwa a5 w przekładzie Małgorzaty Łukasiewicz. W ten sposób włączymy się w europejskie obchody ? nie ogłoszonego oficjalnie ? roku Celana (90 lat mija właśnie od jego urodzin w Czerniowcach na dzisiejszej Ukrainie, 40 lat od jego samobójczej śmierci w Sekwanie).
Czas serca jest przebogatym źródłem wiedzy nie tylko na temat dramatycznej, wielokrotnie zawieszanej miłosnej relacji, pełnej i pięknych, i zadających rany słów. To historia przyciągania i odpychania, poetycka rozmowa, niemożliwa ? jak się okazało ? po 1961 roku. M.in. wskutek ?afery Golla? (Goll-Affäre), gdy wdowa po poecie, I. Gollu, oskarżyła Celana o plagiat wierszy męża, narastała choroba Celana, który w innych podobnych atakach dostrzegał ? niebezzasadnie ? przejawy antysemityzmu. Czytelnik będzie śledził fazy tego związku, dostrzeże zmieniający się ton rozmawiających. Bachmann i Celan nie tylko w poezji starali się wyrazić niewyrażalne ? poradzić sobie z niewypowiedzialnością przemocny, śmierci, ale i miłości. Ostatni list Celana do autorki Wołania wielkiej niedźwiedzicy datuje się na rok 1967. Nie tylko wiersze pisali ? by powtórzyć, co zauważył o Celanie Alvin H. Rosenfeld ? blisko granicy, gdzie życie wypala się do cna. Blisko tej granicy pisali także listy. W kontekście tej pary można by parafrazować pytanie Adorna o możliwość poezji po Auschwitz i postawić nową wątpliwość: czy po Auschwitz możliwa była dla nich miłość.
16 maja 1948 roku Bachmann i Celan poznali się w Wiedniu, w domu malarza, Edgara Jené. Ona miała 21 lat, on 27. Był to początek długotrwałej korespondencji i trudnej miłości, na której dodatkowym cieniem kładły się okrucieństwa wojny. Bachmann pisała do Celana, że jest dla niej pustynią, morzem i wielką tajemnicą. Początek lat 50. to czas artykułowania tęsknoty i czas pierwszych nieporozumień. Już we wrześniu 1951 roku Bachmann czuje, że musi skierować do Celana słowa, iż fakt, że nadal go kocha, pozostaje odtąd wyłącznie jej sprawą. On napisze do niej w 1959, po antysemickiej recenzji Güntera Blöckera, że jedyny grób, jaki ma jego matka, to wiersz Fuga śmierci. Niektóre z wysyłanych przez Bachmann wierszy i listów Celan zostawia bez komentarza.
23 grudnia 1952 roku w paryskim ratuszu poeta wziął ślub z graficzką, Alix Marie Gisele de Lestrange. W październiku 1957 Bachmann napisała do autora Fugi śmierci, że nie wolno mu porzucić Gisele i ich dziecka. Sama w 1958 roku poznała Maxa Frischa i przeprowadziła się do Zurychu. Wydaną właśnie korespondencję uzupełniają listy Frischa z Celanem oraz ? niezwykle poruszające ? listy Gisele Lestrange z Bachmann.
Świadectwo przyjaźni, a także wzajemnej intelektualnej i literackiej fascynacji Tymoteusza Karpowicza oraz Andrzeja Falkiewicza i Krystyny Miłobędzkiej, z którymi autor "Słojów zadrzewnych" korespondował po wyjeździe z Polski. W tomie m.in. poza listami, obszernym esejem i wierszami znalazł się bogaty materiał ilustracyjny, w tym zdjęcia oraz reprodukcje korespondencji.
"Chopina żalby mi opuszczać, i chciałbym się z nim rozstać, bo ja go jak artystę nad wszystkich zawsze przenosiłem i przenoszę, ale jako człowieka kocham i niecierpię, chciałbym go co dzień widzieć i być sto mil od niego, z nim nie raz przeydą naymilsze chwile i naynieznośnieysze."
z listów Fontany do S.E. Koźmiana
Książka przewrotna, prowokacyjna. Zawiera zbiór listów napisanych na pozór z pozycji ateistki i do ateistów adresowanych, a w istocie ośmieszających dominujące mody intelektualne we współczesnej kulturze. Lekko napisany pastisz, pełen drapieżnych i błyskotliwych spostrzeżeń. Autorka pokazuje od kuchni życie intelektualne zachodniego świata.
Jakie piękne listy pisał Chopin. W tym stuleciu, gdy powstały najpiękniejsze listy w polskiej epistolografii, Fryderyk zalicza się do najlepszych. Moim zdaniem, równy jest Słowackiemu, Krasińskiemu, Norwidowi.
Czytam te listy, myślę - czemu tylu z nas odeszło od tego rozumienia wzajemnej rozmowy? Listu jako granic domu?
Gdzie zgubiliśmy pragnienie, aby przez słowa jak najdokładniej oddawać myśl? Czemu tak często, zanim powiemy czy napiszemy, nawet nie pomyślimy? Gdzie jesteśmy?
Ernest Bryll, fragment Wstępu
Dołączona jest płyta CD z listami Fryderyka Chopina - listy czyta Zbigniew Zamachowski.
Trzydzieści i cztery lata trwała korespondencja między rówieśnikami: wybitnym poetą i dramaturgiem Tymoteuszem Karpowiczem (ur. 1921 r.) a niemieckim slawistą, tłumaczem jego słuchowisk i sztuk Heinrichem Kunstmannem (ur. 1923 r.). Ta obfita wymiana listów jest nie tylko świadectwem wiernej przyjaźni ponad trudnymi granicami sąsiedzkich państw, ale też interesującym dwugłosem: warsztatowym pisarza i jego tłumacza oraz literaturoznawczym dwóch polonistów uniwersyteckich. Stanowi ona bogate źródło do poznawanej dopiero biografii wielkiego poety i dramaturga związanego z Wrocławiem.
"Niezwykła wyobraźnia, wyjątkowy talent w tworzeniu metafor, budowaniu kadencji, zaskakujące skojarzenia..."
"Książka przygotowana z wartką akcją. Czytelnik dosłownie frunie przez stronice, by na końcu znaleźć rozwiązanie zagadki"
"Ta powieść to narracyjny majstersztyk. Dzieło cudownie wzbogacające światową literaturę"
Wszystkie z zacytowanych powyżej opinii są prawdziwe, chociaż żadna nie jest recenzją książki, którą trzymają Państwo w ręku. Pierwsza dotyczy powieści Virginii Woolf, druga - Franklina W.Nixona, trzecia - Orhana Pamuka. Być może przywołane przeze mnie redakcje po prostu jeszcze nie wiedzą, że właśnie ukazała się książka Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego, może nie mają recenzentów czytających po polsku i tylko dlatego nie poświęciły jej wystarczająco dużo uwagi. Ale Państwo niech poświęcą. Chociażby po to, żeby sprawdzić, czy któryś z zacytowanych powyżej opisów przez przypadek nie pasuje idealnie do charakteru tego, co Magda i Andrzej napisali. Po przeczytaniu dwa cytaty proszę zakleić nieprzezroczystą taśmą, a zostawić tylko ten, który najcelniej oddaje Państwa wrażenia.
Kolejny tom Archiwum ?Kultury? zawiera trwającą blisko pół wieku korespondencję Jerzego Giedroycia (1906-2000) z Czesławem Miłoszem (1911-2004). Obu autorów listów charakteryzowały wyraziste osobowości, toteż ich korespondencja ujawnia niekiedy spory, odmienne punkty widzenia, a nawet pewien konflikt interesów. Giedroyc szybko docenił wielkość twórczości poetyckiej Miłosza, ale jako ?zwierzę? polityczne chciał zarazem zaprząc tak świetne pióro do doraźnej publicystyki. Przyszły noblista pragnął jednak pozostać poetą i mieć czas na pisanie poezji. Tak sprzeczne postawy rodziły często wzajemne napięcia.
Korespondencja Czesława Miłosza i Redaktora Jerzego Giedroycia jest też frapującym dokumentem epoki, rozszerzającym naszą wiedzę o mnóstwo szczegółów dotyczących życia na emigracji.
Alzheimer wywraca zwykły porządek życia, wiadomo, zarówno tego, kto jest tą chorobą bezpośrednio dotknięty, jak i wszystkich członków rodziny. Dotyczy to autorki, która stała się poniekąd matką swej teściowej dotkniętej tą chorobą. Na stronach niniejszej książki opowiada o doświadczeniu "zwykłej kobiety" u boku osoby chorej, owładniętej stopniową utratą autonomii. Rozczarowania, ofiary, cierpienia są nieuniknione, ale każdy dzień jest bogaty także w odwagę, fantazję, ducha przedsiębiorczości i zaufanie. "To podróż do wnętrza psychiki, a kto ją podejmuje, powinien się zatrzymać, zastanowić, posłuchać, a co najtrudniejsze, wsłuchać się w siebie... Pozytywną stroną przeżywania i odczuwania tej choroby w otoczeniu jest odkrycie bezinteresowności". Przez piętnaście lat Monica Follador pisała dekalog, który pozwalał jej "przebrnąć szczęśliwie", świadomie i z właściwym poczuciem humoru przez niezwykle trudne sytuacje związane z opieką nad chorą teściową. Czasami trzeba powiedzieć jakieś małe kłamstwo albo wymyślić strategię przetrwania, która niekiedy może graniczyć z komedią... "Bo wszystko służy temu, by lepiej żyć" i "nauczyć się zauważać dobrą stronę istniejącą w każdej okoliczności, także tej najbardziej absurdalnej. Bez nadziei nie można nigdzie dojść..."
W tej książce Zbigniew S. Siemaszko zamieścił korespondencję z Józefem Mackiewiczem oraz pięć swoich opracowań z Nim związanych. Zawarł też inne wypowiedzi dotyczące Józefa Mackiewicza i spraw Jemu bliskich, które można znaleźć w korespondencji Józefa Czapskiego ze Zbigniewem S. Siemaszką. Znajdują się tu również przewidywania Józefa Mackiewicza z 1941 roku, dotyczące ewentualnego zwycięstwa Sowietów nad Niemcami.
Nigdy dotąd w Polsce niepublikowane listy Franza Kafki.
Czy Kafka pisał wiersze? Czy był zakochany w innych kobietach oprócz Felicji i Mileny? Jakie książki czytał? Lubił chodzić do teatru? Co jadał? Jak znosił walkę z chorobą? I z kim dzielił się swymi przemyśleniami?
Mniej lub bardziej zaskakujące odpowiedzi może przynieść lektura nigdy dotąd w Polsce niepublikowanej korespondencji Franza Kafki. Począwszy od wpisu do pamiętnika, który zrobił, mając siedemnaście lat, przez kartki pocztowe, dedykacje oraz listy, kończąc na tym ostatnim, napisanym do rodziców dzień przed śmiercią - to historia życia ujęta w obszernej korespondencji.
Listy do szkolnych kolegów Kafki (m.in. Oskara Pollaka, Oskara Bauma) oraz późniejszych oddanych przyjaciół (Maksa Broda, Feliksa Weltscha, Roberta Klopstocka), do kobiet, z którymi był związany, poza znanymi już Felicją i Mileną, do rodziców i sióstr, głównie do najmłodszej, ukochanej Ottli, do wydawców (m.in. Kurta Wolffa) oraz wielu innych przedstawicieli kultury i sztuki - wszystkie one kryją mnóstwo skarbów. Można w nich odnaleźć fragmenty utworów Kafki, dowiedzieć się, które lektury szczególnie go zajmowały, jaki miał stosunek do najbliższych mu osób, jak się układały jego relacje z wydawcami, czym był pochłonięty na co dzień, jak znosił trudy miłości. Można obserwować nie tylko ewolucję poglądów czy sposobu myślenia Kafki, lecz także stylu pisania - od młodzieńczej kwiecistości, metaforyzacji języka do późniejszej lapidarności.
Listy... to szansa na obcowanie z prawdziwymi perłami epistolografii.
Cezary Wodziński, publikuje traktat o języku polskiej polityki w wyjątkowo ironicznym, iście gombrowiczowskim stylu.
Przenikliwa, precyzyjna krytyka patosu i powagi, w którą pragną się ubierać politycy obnaża nagą prawdę o śmieszności naszej sfery publicznej. Co więcej autor postuluje wręcz, by gromki śmiech na stałe zagościł na ustach Polaków. Sprawa jednak nie jest wcale wesoła, książka to poważna analiza języka polityki i apel o jego uzdrowienie. Na uwagę zasługuje także forma traktatu, który nawiązuje do listu Machiavellego do księcia. Autor adresuje swój tekst do Janusza Palikota.
Cezary Wodziński, publikuje traktat o języku polskiej polityki w wyjątkowo ironicznym, iście gombrowiczowskim stylu.
Przenikliwa, precyzyjna krytyka patosu i powagi, w którą pragną się ubierać politycy obnaża nagą prawdę o śmieszności naszej sfery publicznej. Co więcej autor postuluje wręcz, by gromki śmiech na stałe zagościł na ustach Polaków. Sprawa jednak nie jest wcale wesoła, książka to poważna analiza języka polityki i apel o jego uzdrowienie. Na uwagę zasługuje także forma traktatu, który nawiązuje do listu Machiavellego do księcia. Autor adresuje swój tekst do Janusza Palikota.
Drugie wydanie zbioru korespondencji Chopina z George Sand zostało uzupełnione o kilkadziesiąt niepublikowanych dotychczas w języku polskim listów. Tom obejmuje także listy Chopina i George Sand do innych adresatów, w których w różny sposób zostają poruszone sprawy ich wieloletniej znajomości. Polskiemu wydaniu towarzyszy wstęp oraz komentarz merytoryczny znawców epistolografii Chopina, Krystyny Kobylańskiej i Zbigniewa Skowrona.






































